Sergio Perez i Charles Leclerc byli najszybsi w czwartkowych treningach na torze w Monaco, na którym zostanie rozegrany piąty wyścig tegorocznego sezonu Formuły 1. Lider w klasyfikacji kierowców Lewis Hamilton zanotował piąty i trzeci czas.

Pierwszy trening padł łupem Sergio Pereza. Kierowca Red Bulla wyprzedził o 0,119 sek. Carlosa Sainza oraz swojego zespołowego partnera Maxa Verstappena. Pierwszoplanowej roli nie odgrywali kierowcy Mercedesa. Lewis Hamilton i Valtteri Bottas zameldowali się kolejno na piątej i szóstej pozycji. Udanej sesji nie mogą zaliczyć Fernando Alonso oraz Charles Leclerc. Hiszpan przestrzelił ostatni zakręt i uszkodził przednie skrzydło. Błąd dwukrotnego mistrza świata nie był jednak mocno brzemienny w skutkach, gdyż zawieszenie pozostało nienaruszone. Monakijczyk natomiast zaliczył jedynie cztery okrążenia. W Ferrari SF21 doszło do awarii skrzyni biegów przez co 23-latek musiał przedwcześnie zakończyć swój udział w treningu.

Leclerc zamyka i otwiera stawkę

Problemy podczas pierwszej sesji nie zraziły Leclerca, który ulice księstwa zna jak własną kieszeń. Dwukrotny zwycięzca Grand Prix był najlepszy w trakcie drugiego treningu wyprzedzając o 0,112 sek. drugiego kierowcę teamu z Maranello, Carlosa Sainza, który potwierdził swoją dobrą dyspozycję. Trójkę zamknął Lewis Hamilton. Brytyjczyk zanotował już jednak nieco większą stratę do duetu Ferrari. O zaledwie 0,007 sek. za nim uplasował się Max Verstappen. Sesja treningowa została skrócona przez czerwoną flagę, którą wywieszono po wypadku Micka Schumachera. Zawodnik Haasa zbyt szybko przejechał fragment obok kasyna i przebił prawą tylną oponą uszkadzając przy tym zawieszenie.

Trzecia sesja treningowa odbędzie się w sobotę o godzinie 12.00, natomiast tego samego dnia o 15.00 rozpoczną się kwalifikacje do wyścigu. Start niedzielnej rywalizacji zaplanowano na godzinę 15.00.