Chyba każdy słyszał w swoim życiu choć raz nazwę zespołu AC/DC. Podobnie jest w przypadku legendy rocka, Pink Floyd. A teraz wyobraźcie sobie, że dwaj legendarni muzycy obu kapel wybrali się na przejażdżkę zabytkowym Ferrari z lat 60-tych. Film z tego spotkania robi furorę w sieci!

Muzycy za kółkiem legendarnego Ferrari

Wielu fanów motoryzacji ten fakt zapewne nie dziwi. Zarówno perkusista Floydów Nick Mason, jak i Brian Johnson z AC/DC są fanami motoryzacji. Ten ostatni dodatkowo prowadzi program motoryzacyjny. Do jednego z odcinków postanowił zaprosić swojego kolegę i wybrać się na dość niezwykłą przejażdżkę.

Niezwykłą, bo samochód, którym przejechali się obaj rockmani, to Ferrari 250 GTO. Obecnie auto jest warte około 40 milionów funtów. To, bagatela, mniej więcej 214 milionów złotych. Takich aut wyprodukowano mniej niż 40, w związku z czym ceny potrafią urosnąć do absurdalnych rozmiarów. Jeden z egzemplarzy sprzedano za 70 milionów dolarów.

Dla perkusisty Pink Floyd to nie jest pierwsze lepsze Ferrari

Dla samego muzyka Pink Floyd auto to ma jeszcze większe znaczenie. Okazuje się, że przed laty musiał je zastawić, aby móc zorganizować trasę koncertową związaną z promocją albumu „A Momentary Lapse of Reason”. Ryzyko się opłaciło – trasa wygenerowała aż 130 milionów funtów. Zaraz potem samochód ponownie trafił w jego ręce.

Zaskakujący jest także wzrost wartości auta, od kiedy kupił je Mason. W latach siedemdziesiątych zapłacił za nie zaledwie 35 tysięcy funtów, co wówczas wydawało się niezwykle wysoką ceną. Teraz jednak jak widzimy, jego wartość jest zdecydowanie wyższa. Muzyk przekonuje jednak, że swojego egzemplarza nie ma zamiaru nigdy sprzedać.

Fragment wspomnianego programu trafił do sieci. Poniżej możecie zobaczyć, jaką radość daje muzykom jazda wspomnianym autem:

za: terazmuzyka.pl, moto.pl

Archiwum: kwiecień 2021